Stwórz swój fundusz inwestycyjny w stylu Buffetta. Jak to działa? Pieniądze są niezbędne do funkcjonowania we współczesnym świecie. To, że należy je zarabiać, wie każdy. Nie każdy jednak wie, jak to robić. I po to powstała ta strona i projekt bogatyalbobiedny.pl, aby z finansami ruszyć do przodu. Jako samodzielni inwestorzy wyszliśmy z założenia, że wiemy już na tyle dużo, aby móc przekazać Ci naszą wiedzą i pokazać, w jaki sposób można zarabiać regularnie pieniądze na rynku.

Co robią, a co powinni robić inwestorzy?

Większość osób inwestujących i niestety tracących w końcu swoje pieniądze, wychodzi z założenia, że akcje na rynku należy kupować tanio i sprzedawać drogo. Trochę to przypomina zabawę w gorącego kartofla. Złapać, potrzymać tyle, ile się da i rzucić go dalej. Jest to o tyle abstrakcyjne zajęcie, że może wychodzić jakiś czas. Prędzej, czy później się poparzymy. To, co my robimy i co jest skuteczne, to zupełnie inna filozofia.

Nasze podejście jest odpowiedzią na pytanie, ile gotówki będzie dla mnie w stanie wygenerować zainwestowany 1000 zł (lub dowolna inna kwota) w ciągu roku, dwóch, trzech, sześciu, dziesięciu, czy 20 lat. Masz 1000 zł, który zmienia swoją wartość w czasie oraz gotówkę, którą ten tysiąc generuje kilka razy do roku. Im dłużej inwestujesz, tym rok rocznie otrzymujesz coraz wyższą stopę zwrotu.

Brzmi jak niemożliwe? Ale to właśnie w ten sposób działa. Tak działa giełda i sposób inwestowania Warrena Buffeta, Johna Tempeltona i innych wybitnych inwestorów. Na giełdzie nie chodzi o przerzucanie ziemniaków, ale o posiadanie coraz większej ilości aktywów, która to pula co roku staje się większa i co roku płaci coraz więcej.

Jak to działa? Buffett i Coca Cola

Warren Buffett i inwestycja w Coca-Cola
Warren Buffett i inwestycja w Coca-Cola

Warren Buffet kupił akcje Coca Coli w 1987 roku i później dokupił je w 1994. Dziś ma ich łącznie 400 mln sztuk. W 1987 roku były warte niespełna 2 dolary. W 1994 roku jakieś 7 dolarów. Załóżmy, że Warren Buffet wydał na nie średnio 4 dolary za akcje. Łatwo policzyć, że kosztowało go to 1,6 mld dolarów. Czy wydaje Ci się to dużo? Jeśli tak, to zmieńmy liczby i walutę

Wydałeś na akcje 1600 zł. Na akcje Coca Coli oczywiście, kupując je wtedy, co Warren Buffet. Masz ich 400. Kupowałeś średnio po 4 zł. Kiedy piszę ten artykuł, akcje są warte 64 dolary (dla naszych wyliczeń 64 zł), a zatem Twoja inwestycja jest warta 25 600 zł. Uwierz mi jednak, że ta wartość nie ma żadnego znaczenia, bo jest zmienna w czasie.

Ważniejszy jest dochód pasywny, który one generują. Jedna akcja za 2021 rok wypłaciła 1,63 dolara dywidendy. Dla uproszczenia przejdźmy na złotówki, czyli 1,63 zł. Masz 400 akcji, które zapłaciły Ci 652 zł. Wsiadamy do maszyny czasu i zaczynamy się cofać. W 2020 roku księgujesz 1,58 zł (632 zł). W 2019 roku 1,47 zł (588 zł). Cofnijmy się o kilka lat do 2011 roku. Wtedy otrzymałbyś 0,675 zł dywidendy (270 zł). Rozumiesz ideę? Inwestujesz określoną kwotę i kalkulujesz, ile ona Ci zapłaci za rok, za 10 lat, za 20 lat, za 30 lat.

Jak to działa? Zaprojektuj swój wehikuł inwestycyjny

Rozumiemy, że nie jest to droga na skróty i metoda, która z dnia na dzień pozwoli Ci zostać milionerem. Dla mnie jednak możliwość otrzymywania kilkudziesięciu procent wartości zainwestowanego kapitału rok do roku wydaje się bardzo korzystna. Ale to nie wszystko.

Otrzymaną dywidendę możesz albo przejeść, albo wykorzystać jako paliwo do wehikułu inwestycyjnego. W jaki sposób? Nie przejadasz uzyskanych z dochodu pasywnego zysków. Ten dochód reinwestujesz. Kupujesz kolejne akcje, które płacą Ci kolejną dywidendę. Jaki jest tego efekt? Piorunujący. Nie robimy kalkulacji, ponieważ akcje mają różne charakterystyki. Możemy Cię jednak zapewnić, że wzrost zysku z czasem zaczyna przypominać hiperbolę.

Dla naszej Coca Coli skalkulujmy tylko reinwestycję dywidendy za 2020 rok i znów operujemy umownie w złotówkach. Otrzymałeś dywidendę 632 zł. Akcje spadały w tamtym czasie (tak, ta straszna bessa) i można było je kupić za 35 zł. Umówmy się jednak, że kupiliśmy je za 50 zł. Nasze 632 zł otrzymane wydajemy na nowe akcje po 50 zł. Kupujemy ich 12 i jeszcze trochę nam zostaje. Mamy teraz łącznie nie 400, a 412 sztuk. W 2021 roku zamiast 652 zł (1,63 * 400 szt.), mamy 671 zł (1,63 * 412 szt.). A teraz wyobraź sobie, że reinwestujesz zysk z dywidend nie przez jeden rok, a przez 20 lat. Kwota rośnie wykładniczo (procent składany) i z pewnością przewyższa poziom pierwotnej inwestycji. I to rok do roku.

Jak to działa? Równanie na zysk

Tak inwestuje Warren Buffet i inni mądrzy inwestorzy. My też zbudujemy taki wehikuł inwestycyjny:

K + R + T + D = zaprojektowana finansowa przyszłość.

K – startowa kwota inwestycji

R – reinwestowana dywidenda

T – czas

D – potencjalne dopłaty do rachunku

Bezpiecznie można założyć, że dzisiaj zainwestowane 1000 zł za 10 lat powinno dawać ok. 30% rocznie w dywidendach. Za kolejne 10 lat stawka podbijana jest do 70%. Za kolejne kilka lat dochodzimy do 100% wartości dzisiaj zainwestowanej kwoty. Stąd wiemy, że jeżeli za X lat chcemy mieć określony dochód pasywny, określoną kwotę powinniśmy zainwestować dzisiaj.

Jak odpalić wehikuł inwestycyjny?

My, jako prowadzący ten projekt, stosujemy powyższą metodę od kilku lat. Teraz postanowiliśmy ją spopularyzować wśród krajowych inwestorów. Co jest do tego potrzebne?

Potrzebny będzie rachunek maklerski z dostępem do giełd zagranicznych. Dzisiaj nie jest to żaden problem. Możesz skorzystać z bossa.pl oraz XTB. To są biura, z których my korzystamy. Jedno i drugie – co istotne – umożliwia wypełnienie formularza W8BEN, który to umożliwia płacenie 15% podatku od dywidend w Stanach Zjednoczonych. To bardzo istotne, ponieważ kapitału lokujemy właśnie w USA.

Możesz oczywiście korzystać z dowolnego biura maklerskiego, które obsługuje inwestycje zagraniczne i umożliwia Ci wypełnienie wspomnianego formularza. Brak tego formularza to konieczność zapłaty kolejnych 15% podatku, ponieważ amerykański urząd skarbowy nie będzie Cię w stanie zidentyfikować i nie zastosuje umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Dlaczego giełdy zagraniczne?

Możesz się zastanawiać, dlaczego celujemy w giełdy zagraniczne. Odpowiemy:

  • Są tam dostępne spółki globalne, które się rozwijają i mają zdolność osiągania regularnie rosnących zysków (w Polsce jest to prawie niewykonalne).
  • Na dużych rynkach (Stany Zjednoczone i Wielka Brytania) istnieje kultura wypłacania rok do roku coraz wyższych dywidend (u nas jest to prawie niespotykane).
  • Istnieje zasada, że spółki regularnie płacące rosnącą dywidendę, zyskują na wartości z czasem. Masz prawie gwarancję wzrostu kapitału w czasie, czego nie możemy powiedzieć o naszym rynku, regularnie pogrążonym w bessie.
Największe spółki giełdowe pod względem kapitalizacji. Jak to działa?
Największe spółki giełdowe pod względem kapitalizacji
Kiedy już będziesz mieć narzędzia, potrzebujesz zacząć inwestować. Umieść środki na swoim rachunku maklerskim i działaj. Będąc w BAB, podejrzysz nasze portfele edukacyjne i będziesz wiedział, kiedy kupujemy akcje. To będzie przygoda, niezwykła zresztą, prowadząca do sukcesu. Inwestowanie to projekt na całe życie. Profity zbierasz, kiedy chcesz. Im więcej czasu poświęcisz temu projektowi, tym większość korzyść odniesiesz.

Nasz (mam nadzieję) wspólny plan to regularna praca na dobrych spółkach. Ich kupowanie, trzymanie, otrzymywanie coraz wyższych dywidend i ich reinwestowanie. Zarabianie każdego roku coraz więcej.

Jaki jest koszt udziału?

W regularnym naborze koszt uczestnictwa w projekcie:

Rok uczestnictwa: 897 zł

2 lata uczestnictwa: 1579 zł

Co się będzie działo, kiedy przystąpisz do projektu?

Naszym założeniem jest to, aby w każdym miesiącu spływał do Ciebie dochód pasywny w postaci dywidend z posiadanych przez Ciebie w Twoim portfelu spółek. Oznacza to konieczność inwestycji w takie spółki, które regularnie płacą dywidendy od 2 do 4 razy do roku. To jednak nie wszystko.

Celem jest taki wybór spółek, które nie tylko są dobre (niskie zadłużenie, rosnąca dywidenda o dużym przyroście rok do roku), ale i płacą je w różnych miesiącach. Idea jest taka, abyś w styczniu, lutym, marcu i każdym innym miesiącu otrzymywał coraz wyższy dochód pasywny dzięki własnym inwestycjom.

Będziemy się z Tobą komunikować poprzez podany przez Ciebie adres e-mail. Będziesz od nas otrzymywał:

  1. Raporty z postępów projektu.
  2. Sygnały, w które spółki aktualnie inwestujemy i co kupujemy/doważamy.
  3. Informacje o otrzymywanych dywidendach.
  4. Wgląd w dwa portfele edukacyjne: amerykański i brytyjski.

Corocznie dzięki swojemu działaniu będziesz zarabiał (podobnie, jak i my, bo sami inwestujemy) coraz więcej.

Jak to działa? Cel jest S.M.A.R.T.

(S) Skonkretyzowany:
Spółki mają Ci wypłacać dywidendę co miesiąc i ta dywidenda ma rosnąć solidnie każdego roku.

(M) Mierzalny:
Miarą będzie strumień miesięcznego i rocznego dochodu pasywnego w postaci dywidend.

(A) Osiągalny:
Zaczynamy od rentowności dywidend na poziomie 3-5% i to jest realne w pierwszym roku i kolejnych latach.

(R) Istotny:
Projekt da Ci solidną wartość dodaną w postaci rosnącego dochodu z Twojego kapitału i będzie przynosił dochód nawet w bessie.

(T) Określony w czasie:
To projekt długoterminowy, obliczony na 20+ lat.

Wchodzisz w ten projekt razem z nami?

Zapisz się do naszego newslettera

Akceptuję regulamin